Anna Krasuska

 

Jeśli twój pies wpada w panikę pod wpływem noworocznych wystrzałów, możesz mu zaaplikować Rescue Remedy - kompozycję pięciu esencji stosowaną w nagłych wypadkach, np. przy silnym stresie, w czasie ataku paniki czy w szoku pourazowym. Brzmi to nieco fantastycznie, ale... działa.

 

Kwiatowa terapia jest metodą znaną i stosowaną na świecie od wielu lat, a Rescue Remedy stanowi nawet obowiązkowe wyposażenie angielskich karetek pogotowia ratunkowego.

Esencje doktora Bacha
Zaczęło się na początku lat 30. XX w. w Anglii.

Doktor Edward Bach, brytyjski lekarz (bakteriolog, homeopata), doszedł do wniosku, że przyczyną większości chorób są określone stany emocjonalne człowieka.

Poglądy dr. Bacha zgadzały się z coraz popularniejszym dziś holistycznym podejściem do człowieka, według którego leczyć należy nie samą chorobę, ale jej źródło, powstające w umyśle pacjenta.

Poszukując idealnego leku, który pomagałby przywrócić równowagę organizmu, zaobserwował, że takie właściwości mają kwiaty niektórych roślin.

Zafascynowany ich leczniczą mocą opracował metodę robienia ekstraktów. Leczył nimi swoich pacjentów. Wkrótce odszedł od medycyny konwencjonalnej i poświęcił się terapii kwiatowej.

Potęga słońca i kwiatów
Nazwa "terapia kwiatowa" kojarzy się nam z aromaterapią, ale nie ma z nią nic wspólnego. W terapii Bacha leczy się bowiem nie zapachem, lecz esencją kwiatową rozcieńczoną wodą i alkoholem (lub samą wodą).

Dr Bach wyróżnił 38 ekstraktów, z których każdy działa na inny stan psychiki. Metoda ich pozyskiwania jest równie tajemnicza jak terapia i różni się od tradycyjnych metod stosowanych w homeopatii. Polega na umieszczeniu świeżo zerwanych, dojrzałych kwiatów w szklanej miseczce z wodą i wystawieniu ich na działanie słońca. Kwiaty oddają wodzie swoją energię.

W leczeniu wykorzystuje się więc nie wyciąg z rośliny, lecz jej potencjał energetyczny zawarty w wodzie. Dr Bach nazwał swoją metodę "słoneczną".

Opracował także "metodę termiczną" stosowaną w przypadku kwiatów roślin, dojrzewających wczesną wiosną, gdy słońce nie jest jeszcze silne (kwiaty moczy się w wodzie i poddaje działaniu ognia).

- Wszystko to brzmi trochę jak "czary-mary", ale działa, choć nie wiemy, na jakiej zasadzie! - mówi psycholog Tatiana Ostaszewska-Mosak, która od czterech lat wspomaga terapią Bacha swoją pracę z pacjentami.

Remedium na emocje
Pani Tatiana ukończyła kursy w krakowskim Centrum Terapii Bacha Igora Pietkiewicza, który przed 15 laty pierwszy w Polsce zaczął stosować tę metodę. - Poszłam na kurs z ciekawości, ale początkowo byłam bardzo sceptycznie nastawiona.

Do tej pory, za każdym razem, kiedy proponuję pacjentowi krople, zastanawiam się, czy to ma sens - przyznaje szczerze. - I za każdym razem jestem zdziwiona, gdy okazuje się, że coś się w życiu tego człowieka zmieniło.

Esencje same nic nie rozwiązują, ale ułatwiają radzenie sobie z emocjami. To tak, jakby ktoś nagle rzucił mocne światło na dany problem.

Esencja pozwala w jakiś tajemniczy sposób skoncentrować się na nim. Po jakimś czasie problem zmniejsza się lub zostaje rozwiązany, choć pozornie nic się nie zmieniło.

A o tym, że nie jest to autosugestia, czy efekt placebo, świadczy chociażby fakt, że to działa na dzieci i zwierzęta.

Cztery krople odwagi
Przywracając równowagę emocjonalną, terapia Bacha wspomaga tradycyjne leczenie w przypadku chorób somatycznych.

Poprawia motywację chorego do leczenia, przywraca nadzieję, uruchamia naturalne siły psychiczne. Jest też pomocna w terapii psychologicznej i leczeniu psychiatrycznym. Zmniejsza napięcie, poprawia koncentrację.

Stosuje się ją dla wzmocnienia pracy nad zmianą postaw życiowych, a nawet w leczeniu otyłości. Krople działają na nastroje i na głęboko zakorzenione przyzwyczajenia. Żeby jednak zadziałały, konieczne jest postawienie prawidłowej diagnozy.

- Ludzie nie zawsze potrafią rozpoznać właściwie swój stan psychiczny. Dlatego dobrze jest skonsultować się z terapeutą, który pomoże dobrać odpowiednie esencje - tłumaczy pani Tatiana. - Jeśli ktoś potrzebuje tylko doraźnej pomocy w złagodzeniu konkretnej emocji, kiedy np. brakuje mu wiary w siebie lub energii do działania, wtedy zwykle wystarczy jedna wizyta, a nawet konsultacja przez Internet. Gdy jednak pacjent pragnie dokonać poważniejszych zmian w swoim życiu, wtedy lepiej odbyć dłuższą terapię.

Sama stosuję na sobie różne esencje. Jeśli np. mam tremę przed wystąpieniem publicznym, zażywam cztery krople kroplika. Co się wtedy dzieje? Objawy stresu nie znikają, ale strach mnie nie paraliżuje, nie wycofuję się tak jak dawniej.

Na niepewność - stokłosa
Efekty działania ekstraktów widać szybko, gdy pacjent cierpi na stany lękowe, ale najbardziej tajemniczą esencją jest stokłosa (dziki owies).

Kiedy nie jesteś pewien co do obranej drogi życiowej, nie wiesz, jaką decyzję podjąć w ważnej sprawie, możesz sięgnąć po stokłosę. - Ta roślina jest jak pilot wskazujący drogę - mówi pani Tatiana.

Esencje może stosować każdy, niezależnie od wieku.

Terapia wymaga jednak dyscypliny. Krople należy przyjmować co najmniej cztery razy dziennie po cztery, przez ok. 2 tygodnie. Nie zażywane regularnie, nie zadziałają.

Terapeuci zapewniają, że im bardziej krople są potrzebne, tym łatwiej o nich pamiętamy i szybciej widać efekty. A są one nieraz naprawdę zdumiewające.

Esencje kwiatowe nie powodują nagłych ozdrowień, ale wywołują zmiany, które mogą poprawić jakość życia. Wiele osób twierdzi, że po kroplach Bacha podchodzi z większym dystansem do trudnych sytuacji, łatwiej podejmuje decyzje, które wcześniej przerastały ich możliwości.

A wszystko to dzieje się w dość krótkim czasie.

 

Najpopularniejsze esencje:
Kroplik
- strach o znanym podłożu (przed konkretną osobą, sytuacją
Grab - brak motywacji do działania, odkładanie spraw na później
Stokłosa - niepewność co do obranej drogi, poczucie nierealizowania się w życiu
Oliwka - brak energii na skutek wytężonej pracy lub choroby
Gorczyca - chandra bez konkretnego powodu
Niecierpek - niecierpliwość i związane z nią podenerwowanie
Modrzew europejski - niskie poczucie własnej wartości
Wiąz angielski - poczucie przytłoczenia obowiązkami
Sosna - ciągłe poczucie winy
Cykoria - poczucie braku miłości i zainteresowania innych

 

Gdzie kupić krople
Wszystkie ekstrakty wytwarza się w Centrum dr. Bacha w Mount Vernon w Anglii. W Polsce można je kupić w sklepie internetowym lub w ośrodkach, które prowadzą terapię kwiatową. Esencje stosuje się pojedynczo lub w mieszance, zamawia się miksturę, w której skład wchodzi do siedmiu ekstraktów.


Opublikowano w:
"Zdrowie" 01/2006

 

 

 

 

 

ZAPISY!!!

     

KONCENTRATY
ZAPISY!!!
28. - 31.05.2018
     Zobacz szczegóły          

Quantec - NOWOŚĆ!!!

Video

Poradnik

"Esencje Matki Ziemi"
Esencje Nowej Generacji