Witam,

chciałam napisać ponieważ zauważyliśmy baaardzo duże postępy u syna.

Jak skończył 2 butelkę zrobiliśmy kilka dni przerwy (akurat 3 butelka na okres świąteczny przypadała, a on przy każdej nowej na początku jest mocno rozdrażniony więc nie chcieliśmy ryzykować). Mieliśmy bardzo dużo spotkań rodzinnych, wyjść do sklepów, marketów, restauracji i wrażenia są bardzo pozytywne.
Syn był wytrzymały, grzeczny, usłuchany, widać było że nowe miejsca bardziej go ciekawiły niż budziły strach. Nie krzyczał, że chce wyjść tylko grzecznie siedział i czekał. Czasami trzeba było go jakoś zaciekawić, ale nie było najmniejszego problemu. Nawet dzieci na basenie czy w restauracji mu nie przeszkadzały :)
Tak wiec, dla nas to ogromny krok naprzód i postęp.

Pozdrawiam
Monika
(dodano: 05.01.2015) 

Witam,

przyszedł czas na nowy zestaw esencji.
Weszłam w okres zmian i to zmian niezależnych ode mnie, np. w pracy zaproponowano mi awans, którego się nie spodziewałam, ani nawet specjalnie nie chciałam. Muszę teraz odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Chwilowo towarzyszy jej chaos, którego nie znoszę, ale traktuję to jak okres przejściowy.

Ogólnie to zaobserwowałam, że jestem zdecydowanie spokojniejsza i spokojniej znoszę trudy, czy jakieś zagmatwania życiowe, które czasami się pojawiają. Zauważyłam też, że źle znoszę osoby z gatunku "marudnych" i namnażających problemy zamiast ich rozwiązywać.
Z początku im radzę, co mają zrobić (oczywiście jak jestem wywołana do odpowiedzi, ale gdy widzę, że z radami nic nie robią, bo "lubią cierpieć", to się odcinam od nich emocjonalnie i tylko obserwuję z boku, jak się dalej męczą. Ja robię swoje. Pojawiła się też większa łatwość wysławiania i kontaktów międzyludzkich.
 
Pozdrawiam
Paulina
(dodano: 13.10.2014)

 

Witam Pani Beato,

dzisiaj mija miesiąc od momentu kiedy stosuję mieszankę esencji /w niej grzyby/.
Stosowałam bardzo mało kropelek, ponieważ tak mi pokazywało wahadeko - po miesiącu stosowania zostało jeszcze pół butelki! Zapewniam jednak, że efekt stosowania jest imponujący! Puściły bardzo stare blokady!

Czyjaś myśl lub słowo spowodowało nagle zalanie się łzami, które płyneły obficie przez... 12 godzin! Łez nie mogam powstrzymać siłą woli - a z łzami wypływały różne uczucia i emocje.
Jeżeli łzy są oczyszczeniem duszy, to moja dusza została z pewnych emocji oczyszczona, a może i odzyskana po bardzo traumatycznych przeżyciach w przeszłości. Czuję, że to esencje grzybów spowodowały tak niesamowitą reakcję i oczyściy głęboko schowane we mnie emocje.
No, nie! Nie sądziłam, że te kilka kropelek, w tak dużym rozcieńczeniu spowoduje tak "atomową" reakcję!

Kłaniam się głęboko Kortemu za jego niezwykłe odkrycia i że jest mi dane korzystać z jego esencji o tak niezwykłym działaniu.
Również na zewnątrz, w świecie realnym wydarzyło się coś, czego się nie spodziewałam. Ale to już inny temat!

Pozdrawiam serdecznie

Barbara
(dodano: 06.10.2014)

Witam Pani Beato,

po zastosowaniu mieszanki oraz koncentratów moje życie zaczęło się normować i czuję wprost fizycznie, że wszystko jest na dobrej drodze :-) Świat mi zaczął sprzyjać, czego doświadczam codziennie w różnych zdarzeniach.

Dawkowanie mieszanki sprawdzam wahadełkiem (tak, jak Pani kazała) i co ciekawe potrzebuję bardzo mało: 1 kropla, bardzo rzadko 2 krople na raz, jeden lub dwa razy dziennie. Bywają dni, że w ogóle. o jest dla mnie optymalne.

Nie sądziłam, że to ma takie znaczenie, ilość spożytych kropelek. To jaką one mają MOC ??? Szkoda, że nie wiedziałam tego przy esencjach kaktusów, bo nadmiar prawie zrujnował mi życie.
To było jak trzęsienie ziemi. Seriooo!!! Po tym doświadczeniu nabrałam do esencji szacunku. Bolało bardzo - niemniej interesujące. Przetestowałam... a w głowie zrodziło się wiele pytań i chciałabym wiedzieć. Ciekawe to wszystko :-)

Obecnie dostałam koncentrat "RAJ" i po pierwszym zastosowaniu (1 kropelka) mogę go określić, jako "turboprzyspieszacz". Nagle po plecach przeszły dreszcze, ręce zaczęły puchnąć, a na koniuszkach palców i od wewnątrz przyjemne łaskotanie. Poczułam dużo energii do działania....
No i ruszyłam! Koniec z chandrą, zastojem, mam energię by działać! Po zastosowaniu koncentratu "OCHRONA" (1 kropelka) pojawiły się natychmiast sytuacje i ludzie w moim życiu, aby mnie przekonać, że nie jest tak jak myślałam... Ale to długie historie...

W każdym razie mój wniosek: umiejętne zastosowanie esencji, dostosowane indywidualnie do każdego człowieka z osobna, daje niezwykłe uzdrowienie wewnętrzne jak i zewnętrzne.

Pozdrawiam.
(Mam ochotę dzielić się moimi przemyśleniami i odczuciami z kimś, kto to rozumie.)

Barbara
(dodano: 15.09.2014)

Nie ukrywam, że dzięki esencjom Grzegorz odzyskał wzrok i poradził sobie z fobią uporczywego, natrętnego mycia. To było straszne. Wzrok błędny, nic nie widzący. Tylko kilka kropli [esencji - przyp.BK] i widział. Wzrok był normalny. Przez trzy miesiące ukrywałam mydła, szampony, zakręcałam wodę. Teraz jest ok. Nadal słyszy głosy ale chyba już nie tak natarczywie jak wcześniej, jest pobudzony, nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Ani uczyć się, ani pracować. Ale ja nadal żyję nadzieją, że moje dziecko wróci do mnie i do świata. A co najważniejsze już nie słychać jego strasznego śmiechu. To było potworne. To trzeba przeżyć, zeby zrozumieć o czym piszę. Dziękuję Pani, że jest i pomaga tylu ludziom. To naprawdę jest nieocenione. 

Pozdrawiam
Iwona
(dodane: 23.07.2014)

URLOP!!!

 

URLOP !!!
15.12.- 05.01.2018 
Zobacz szczegóły  

                                                

WYPRZEDAŻ!!!


ESENCJE UŻYWANE

WYPRZEDAŻ!!!
        Zobacz szczegóły          

 

ZAPISY!!!

     

KONCENTRATY
ZAPISY!!!
26.02. - 01.03.2018
     Zobacz szczegóły          

Quantec - NOWOŚĆ!!!

Video

Poradnik

"Esencje Matki Ziemi"
Esencje Nowej Generacji